Florencja della Vita
Florencja della Vita
Urodzone: 17 kwietnia 2001/ Lublin, Polska
Narodowości: Polsko-Węgierska
Płci: Kobieta (ona/jej)
Rasy: Wampiry Lechickie
Ma: O centymetr wyższa od Shiro, choć wydaje się być od niej niższa/ 40-45 kg
Zawód: Inwestycja i zarządzenia punktami handlowo-gastronomicznymi
Wyznanie: Chrześcijaństwo Bezwyznaniowe
1szy język: Polski
Inne języki: Komunikatywnie Angielski, Rumuński i jakoś Węgierski, Rosyjski i Niemiecki
Instrument: Perkusja
Ul. pioseka: Republika - Biała Flaga
Gatunek: Polski Rock, ale słucha wszystkiego
Cecha charakteru: Ekstrawertyk
SIŁA: 2/10
INTELIGENCJA: 8/10
SZYBKOŚĆ: 9/10
ZRĘCZNOŚĆ: 9/10
STAMINA: 2/10
NADPRZYRODZONE: 6/10
trochę genezy i historii za ocką:
TEN PIERDOLONY IMP BYŁ BÓLEM W DUPIE PRZY PRZEPROJEKTOWANIU, ale i tak ją uwielbiam
ogólnie tworząc jej siostrę - gabriel - miałem już plan na mini background, że gabi nie lubi swojego domu i chce uciec
ale zanim to dam mini historię jak mieli się poznać z azzim (tak będę tutaj nazywał twistera oc), shiro i resztą ekipy
rodzina gabriel i florencji miała ogromną firmę powiązaną z produkowaniem sztucznej krwii, która ze względu na wypracowanie bardziej masowej i tańszej umiejętności produkcyjnej, musiała znaleźć swoją niszę - jaką było rozpoczęcie produkcji rzadkiej sztucznej krwi w oparciu o rzadkie typy - przypadkiem porwany azzi okazał się być gościem co miał typ krwi ab rh-, więc nie chcieli go puścić
tutaj gabriel i azzi mieli zacząć współpracować, gdyż dorosła już gabi miała ze swoim bratem przejąć rodzinny biznes - czego nie chciała
i tutaj wchodzi koncept młodszej siostry - która w mojej głowie pierwotnie przejęła formę ala stereotypowe ciche dziecko-wampir, nastolatka w typowo-wampirzym stroju, bardzo inteligentna, chytry drań ciągnący za sznurki - pomogła za kurtyną siostrze i azziemu jednocześnie niszcząc swojego starszego brata i ojca, by przejąć od nich biznes i zacząć nowy etap w rodowodzie swojej rodziny, bez niepewnych interesów i porwań
z czasem jak zacząłem rysować florencję - jej wygląd przyjął formę bardziej dorosłą, zaczęła być chytrym i cwanym gnomem, ostatecznie jej charakter przestał być stereotypowy, uformował się przy przepisywaniu oc i było to POJEBANE
przez dobre godziny rysowałem, skreślałem, wyrzucałem, rysowałem, skreślałem, wyrzucałem, itd. bo nie wiedziałem jakie dać włosy i jaki dać strój
aż wtedy zrewatchowałem to jedno anime................ ZERO NO TSUKAIMA, nie ważne o czym jest, bo to wczesnoisekai haremówka z tsundere bohaterką z 2005, ale kluczowy jest element jak wyglądają kobiece stroje w tym anime
zacząłem przerysowywać i przekształcać ten design i wtedy miałem takie AHA! MAM CIĘ!
i tak właśnie strój florencji był inspirowany strojem z tego anime, czyli koszula z długim rękawem i peleryna (spódniczka była planowana od samego początku)
od kiedy pierwszy raz narysowałem nowy projekt stroju reszta szła już z górki
zrezygnowałem z kokardki na włosach - tragedia to była rysując
oficjalnie ukształtowałem postać, która wydawała mi się nudna i powtarzalna i z której jestem zadowolony
to tylko niektóre z kartek co zostały bo większość SPŁONEŁA